Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 8 listopada 2015

wiatr

Mocno wietrzny dzień. Rozwiało mi włosy na wszystkie strony świata. Niepoukładane brązowe kosmyki. Promyki słońca padały na moje policzki. Można było zamknąć oczy i otulić się cieplejszym dniem. Niczym szalikiem. Przytulić się z marzeniami. Wkoło kolorowo, spadają liście. Wszędzie ludzie, a jakby ich nie było. Byłam tylko ja i marzenia. Ten dzień sam się do Ciebie uśmiechał. Mógłby trwać wiecznie. Ale zapadł już zmrok. A w tej ciemności zmysł wzroku usypia. Zaletą lepiej słyszeć. Lepiej czuć. Chcę czuć jak najwięcej. Moim planem spełnić marzenia. Bo marzenia zostawiają w nas ciepło. Bo marzenia to motywacja, by być z nimi jednością. Dam się ponieść marzeniom...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz