Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 7 marca 2016

nie do zaakceptowania

Wolę białą czekoladę
Nazwana rasistką i to wszystko
Czarny dowcip nie pomoże
By opinię mieć znów czystą.
Każdy kto nie z nami
Stanie przeciw nam
Pogląd teraz taki głoszą 
Nawet z wieśniaka wielki pan.
Kto gorszy, a kto lepszy
Widać na pierwszy oka rzut
Lewica karze bronić słabszych
Wierzy w to głupi lud.
Mamy wszyscy być równi
Niech niscy urosną
Nawet naturę zmienimy
By każdy dąb stał się sosną.
Sytuacja ulega zmianie
Zamiast Irlandii w Polsce Korea
Aby słońce zawsze świeciło
Zawartość mózgów zrównajmy do zera.
Zachwiany porządek
Największym dobrem selekcja naturalna
Ale co ja tam wiem
Zła i bezduszna ze mnie panna.
Skazana za inność
W pamięci życie w zgodzie ze sobą
Niestety media karzą
By dążyć za modą.
Wszyscy teraz są kimś
Adwokatem, profesorem, wolontariuszem,
Chcę Wam tylko powiedzieć 
Jestem sobą i więcej nie muszę.