Łączna liczba wyświetleń
niedziela, 25 października 2015
jasna łuna
Zmoczone deszczem kocie łby. Wybrukowane ścieżki moich myśli. Oświetla je jasna łuna Łysego. Oświetla je kolorowy neon witryny sklepowej. Tyle miejsc. Tyle ludzi. Gra muzyka. W jednym z lokali na akustycznej gitarze gra jakiś facet. Mogłoby być tak fajnie. Ale dziś wolę ciszę. A tę ciszę może przerwać jedynie Twój głos. Czerwone światło. Przystajemy na chwilę by odetchnąć skażonym spalinami powietrzem. Opowiadamy sobie klatki przeszłości. Snujemy plany. Nierealne. Jest cudownie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz