Łączna liczba wyświetleń

piątek, 22 kwietnia 2016

odkrywamy karty

Nie od dziś, lecz od wczoraj stoję przed Tobą naga. Zdjęłam sukienkę. Zsunęłam ze stóp szpilki. Nie odpiąłeś nawet guzika u bluzeczki. Zamykam oczy i czuję Cię blisko. Twój oddech. Twój zapach. Twoje spojrzenie. 
Nie od dziś, lecz od wczoraj stoję przed Tobą naga. Rozebrana z tajemnic. Otwarta niczym księga. Czytasz ze mnie. Ten wzrok wierci.... Przewierca na wylot.
Nie od dziś, lecz od wczoraj stoję przed Tobą naga. Bezbronna. Moją bronią obecnie jedynie nie obcięte pazurki. Wbiłabym je chętnie w Twoją skórę.... Kręci mi się w głowie. Przyjemne myśli atakują niepotrzebnie. Wciąż bezbronna. 
Nie od dziś, lecz od wczoraj stoję przed Tobą naga. Stoję w oczekiwaniu na Twój ruch. Możesz zrobić ze mną wszystko. Nie ucieknę. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz